wtorek, 30 czerwca 2015

Rozdział 2 : Na rozstaju dróg w uczuciach Hermiony ,idziemy dalej życie !

No witam witam :3. Dziś 4 maja a ja zaczynam to pisać. Mam pomysł na drugi rozdział to czemu by nie pisać <; ? Tak sobie myślę ,że może napiszę miniaturkę ,bo bym coś wymyśliła i byście mieli co czytać między rozdziałem. Przepraszam ,ale uprzedzam ,że jak napiszę ten rozdział ,to potem robię sobie tygodniową przerwę na odpoczynek i lekcje. (Ta..taka głupia sprawa .. zaczną się pewnie poprawy ,a mi zależy na dobrych ocenach XD) Zapraszam do czytania ;3.
~^~
Patrzyła na ścianę bez żadnego konkretnego powodu.Niby co ona ma do roboty ? Głupia ona.. szukać pracy .. dwa tygodnie przed wyjazdem do Hogwart'u na 7 rok ,przecież to głupie. Lepiej jak zajmie się domem ,bo dziewczyny wogle o niego nie dbają. przy okazji może przecież pomyśleć jaką gatkę strzeli Ron'owi. Co ona mu powie ? ,,No wiesz fajnie było ,ale moje uczucie do ciebie było tylko takie na wojnę i ja się tylko chciałam odprężyć przy tobie i wiesz to koniec.'' Właśnie tego nie wiedziała. Co ona teraz ma robić ,czym się kierować .. swoja intuicją ,mądrością czy może sercem ? Właśnie ,tyle zmysłów ,a jedna odpowiedź. Eh .. jakie życie jest ciężkie. Wstała i podeszła do kominka.Tak czekała ja ciężka chwila. Ma powiedzieć sobie ,ale także Ron'owi swoja decyzję. Czy będzie ona twierdząca czy też głupia z jej strony ?
Brązowowłosa  wzięła garść proszku Fiuu w dłoń i pomyślała na początku : ,,Odwiedzę Harr'ego ..przecież  mnie nie zabiję jak się tam zjawię.'' Weszła do kominka i krzyknęła ,,Do Emous Place'' *
~*~
Ginny właśnie stała przytulona do Harr'ego w holu ,kiedy Miona wyszła z kominka i powiedziała :
-Przepraszam ,że przeszkadzam ,ale muszę was zapytać o wasze zdanie w tej sprawie...- Miona trochę się zająknęła ,bo zobaczyła ,że gdyby podjęłaby decyzję o parę minut później być może zastałaby ich w trochę nie komfortowej sytuacji.
-A co się stało ..? I o co chcesz zapytać ? -Harry zapytał ,bo czuł ,że Ginny nie będzie skora do odpowiedzi na pytania.
-Bo ja i Ron .. to nie ma żadnej przyszłości.. wiem już mówiliście zdanie na ten temat ,ale ja teraz chcę do niego iść i mu powiedzieć to co czuje aktualnie do niego i nie ważne czy są to miłe odczucia czy też te negatywne.
-Myślę ,że to nie od nas zależy oceniać czy z nim powinnaś być. -Ginny powiedziała i lekko uśmiechnęła się do Hermiony ,udając ,że te wejście ,tylko trochę ją obraziło.
-To ja idę ,pa.-Szybko wyszła z domu i deportowała się tam gdzie nie miała ochoty. A w tej samej chwili Harry i Ginny nie widzieli świata poza sobą.
/*/
Stała właśnie przed jego domem. Poczuła , że w gardle ma pustkę. Nabrała cicho powietrza. Bała się. Ten psychopata na pewno bez walki się nie podda. Nie wiedziała czy dobrze robi wchodząc do jego domu. Zapukała cicho do drzwi. Odpowiedział jej ten sam jak zwykle pretensyjny głos.
-Gdzieś ty kobieto się podziewała?! Martwiłem się o Ciebie.
-,, Martwiłeś.''?  Zapewne byłeś wściekły, że nie masz na kim się wyrzyć. Mam cię dość Ron! Udajesz, przy wszystkich, że cię obchodzę, a tak naprawdę wyrzywasz się na mnie psychicznie!
Jakby na potwierdzenie tych słów Ronald zamachnął się że wśćiekłośći ręką. Uderzył ją po policzku, gdzie zaczynał się robić siniak.
-Zamknij się suko!! Nie jesteś nawet warta miana,, dziwka". Wypierdalaj stąd! 
Zabolało. Jak on mógł tak o niej mówić? Czy naprawdę nic dla niego nie znaczyła?
Nagle z hukiem otworzyły się drzwi frontowe.
-Wesley (wiem błąd, ale autokorekta na telefonie.. przepraszam. ) ty durny palancie jak śmiesz ją bić i przeżywać?
- Nie udawaj takiego świętoszka Malfoy. Sam nie jesteś w stosunku do niej lepszy.
Hermiona z lekko otwartymi ustami patrzyła na arystokratę, za co on obdarzył ją j adowitym spojrzeniem.
Zamknęła oczy. Nic nie mogło jej już pomóc była właśnie w jednym pomieszczeniu z Ron'em i z dupkiem Malfoy'em.
/********/
Witam. Zapewne zdzwicie się jeśli powiem wam, że początek rozdziału napisałam jeszcze w maju, a kończę go już w wakacje i to zapewne już w lipcu. W maju pisałam na komputerze, a teraz na telefonie. Limit Internetu niestety daje się we znaki, więc ten rozdział pojawi się gdzieś 6 lipca. Mam nadzieję, że rozdział wam się spodoba i będziecie czekać na rozdział trzeci. No to do następnej notki.
Pozdrawiam.
M rs. Maliniacz ^^
*Emous P Lace -Dom wynajmowany przez Harr'ego Pottera zaraz po wojnie czarodziejów, miejsce wymyślone przeze mnie na potrzeby opowiadania.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz