Hermiona Granger.Tak ta piękna młoda dziewczyna ,teraz już prawie dorosła kobieta.We wszystkich snach Malfoy'a jest idealna dla niego. Kolejna ofiara do łóżka ? Tak..On dla niej nic nie znaczy..Ona dla niego jest tą miłością ,która potrafi wyżreć wszystkie troski i trzeba tylko o niej myśleć. ,,Znowu.'' -Książe Slytherinu myślał o niej prawie bijąc się po twarzy. ,,Niech to się wreszcie skończy. Nie mogę znieść jej pięknej,uśmiechniętej twarzy patrzącej na mnie tymi wielkimi brązowymi oczami.Dlaczego?..Znów mu zamąciła w głowie..Tak jak zawsze..czemu nie może się wziąść za siebie i wreszcie powiedzieć jej tego jednego zdania?..Nawet jeśli dostanie po tym okropnym pysku....Bycie Śmierciożercą nie przyniosło mu dobrej chwały ,tylko dało mu złą reputację.Dlaczego ? Znowu te głupie pytanie.Nie potrafił na nie odpowiedzieć. Jego rodzinka wpajała mu od najmłodszych lat ,że wielki rodowód rodziny Malfoy jest nieskazitelny i najlepszy. A w rzeczywistości jaki był ? Okropny ,pozbawiony uczuć ,brutalny.Znowu rozmyślania na temat rodzinny..Tak..'' , Draco Malfoy rozejrzał się po swoim pokoju to co zobaczył było i tak proszące o łaskę. Zimne zielone zasłony ,wielkie łoże na ,którym była ułożona równie pościelona pościel.
A on sam w wielkim fotelu z mrocznymi znakami na oparciu i nóżkach fotela.
A ona....
,,Draco Malfoy..Kim był dla niej ? Kimś na pewno ważnym.. choć nigdy by się nie przyznała była w nim zauroczona...-kiedy o nim myślała miała ciarki na plecach-Jego stalowe oczy nie pokazujące cienia emocji,
zaufania ,niczego. On był taki...oschły..-Nie potrafiła powiedzieć dlaczego znów o nim myśli- On jego blond włosy dokładnie ułożone na tej jego czuprynie.Przystojny..nawet bardzo przystojny.. ,ale jest jeszcze jej kochany Ron..Taak.. Ron.Właściwie dlaczego nie potrafi powiedzieć kogo naprawdę kocha ? Przecież powinno być oczywiste ,że Ron'a ,ale jest ta nutka niepewności co do Draco'ona.Tak..czy ona właśnie nie potrafi wybrać między Malfoy'em a Ron'em ? Nie.. to nie może być prawda...tak nie może być ! Znowu nie potrafi normalnie myśleć... Znów pytanie ,,Dlaczego?'' Nie wiadomo.''
Hermiona rozejrzała się po swoim pokoju i zobaczyła obraz.Nie taki zwykły obraz. Obraz mówił,odpowiadał mądrymi radami i co najważniejsze WYSŁUCHIWAŁ.Często radziła się tego obrazu ,bo dzięki niemu mogła zrozumieć swoje błędy ,ból i żal.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Witam kochani w prologu.Wiem nie dość ,że krótki to jeszcze nie trzymający się kupy.Trudno. Prolog pisałam dzisiaj i wczoraj,starałam się aby był wciągający. Rozdział postaram się jak najszybciej napisać.Nie wiem czy dam radę.Jeśli czytałaś/czytałeś ten prolog proszę o kom'a ,bo bardzo chce znać opinię na temat tego co napisałam.No to na razie :*.
Pozdrawiam
Maliniacz^^